talitha kum.
2012-02-10 | 13:41:40
skomentuj (1)
Rozpadła się na atomy.
dobrze, że z fizyki wie niewiele,
bo by się okazało, że na jeszcze drobniej.
Powstań
z prochu
się otrzep.
zanim stanie się coś
co cię znowu
w niego obróci.
'Tu i ówdzie strzęp /Lub stopy ślad /Przysypany...'
2011-12-14 | 22:06:01
skomentuj (3)
myślała, że już tu nie wróci.
tu padały słowa. bez pokrycia.
więc sama pokryła je piaskiem. i wyszła.
wykonała z tysiąc kroków.
ale wystarczył jeden. duży. w tył.
i jest z powrotem.
wystarczył.
bo nie ufała temu, że idzie dobrze.
wystarczył.
bo jej odpowiedź na pytanie "KIM?" osadziła w czasie przyszłym.
bez uwzględniania rzeczywistości, która tak uwiera.
skrzeczy.
ale tylko ona jest naprawdę.
wróciła, żeby ją rozkopać do głębi.
nawet jeśli okaże się płytka.
tu padały słowa. bez pokrycia.
więc sama pokryła je piaskiem. i wyszła.
wykonała z tysiąc kroków.
ale wystarczył jeden. duży. w tył.
i jest z powrotem.
wystarczył.
bo nie ufała temu, że idzie dobrze.
wystarczył.
bo jej odpowiedź na pytanie "KIM?" osadziła w czasie przyszłym.
bez uwzględniania rzeczywistości, która tak uwiera.
skrzeczy.
ale tylko ona jest naprawdę.
wróciła, żeby ją rozkopać do głębi.
nawet jeśli okaże się płytka.
takie o.
2010-10-12 | 23:20:29
skomentuj (4)
ale to nie tak. cele trzeba przemyśleć. i siebie też. i dokładnie o-kreślić.
zgodnie z instrukcją zatem rysuję koło(okrąg! – protestują umysły ścisłe).
i czekam.
bez rezultatu.
może było nierówne. następnym razem należy się skłonić w stronę cyrkla.
następnym razem.
tylko co z tu i teraz.
zgodnie z instrukcją zatem rysuję koło(okrąg! – protestują umysły ścisłe).
i czekam.
bez rezultatu.
może było nierówne. następnym razem należy się skłonić w stronę cyrkla.
następnym razem.
tylko co z tu i teraz.
w dłoni...
2010-07-18 | 20:07:22
skomentuj (4)
Gubi się, kiedy próbuje określić swoje pragnienia. Analizując wczoraj, niepostrzeżenie sięga o lata za daleko. Zbudowała ściany piaskownicy z własnych ograniczeń i rozbija głowę o mur, który można ominąć. Ćma paląca swe skrzydła o szkło żarówki ma w sobie więcej polotu.
garść. wziąć się we własną zanim czas zagarnie w swoją.
w moim ogrodzie
2010-05-09 | 09:10:50
skomentuj (2)
Przyjdź
gdzie na ciebie czekam
gdzie czekam?
w ogrodzie
gdzie liśćmi targa wiatr niepewności
gdzie z ust zlizuję gorzki smak porażki
gdzie myśl staje się kroplą potu na skroni
gdzie na samotne trwanie brak odwagi
bo wiara, nadzieja, miłość - te trzy
trzy kroki stąd zasnęły
gdzieś po drodze
gdzie na ciebie czekam
gdzie czekam?
w ogrodzie
gdzie liśćmi targa wiatr niepewności
gdzie z ust zlizuję gorzki smak porażki
gdzie myśl staje się kroplą potu na skroni
gdzie na samotne trwanie brak odwagi
bo wiara, nadzieja, miłość - te trzy
trzy kroki stąd zasnęły
gdzieś po drodze
O mnie
księga gości

